Jedyna pociecha w tym, że może być gorzej. Listy 1953–2011
Awangarda jest rewolucyjna albo nie ma jej wcale
Wydawca: WBPiCAK
Antologia polskiej poezji awangardowej od futurystów po autorów XXI wieku w wyborze Joanny Orskiej i Andrzeja Sosnowskiego, ze wstępem i posłowiem.
Gdzie kupić: ebook, audiobook
Epub, Mobi, PDF, MP3
„Awangarda jest rewolucyjna albo nie ma jej wcale” to obszerna, licząca blisko siedemset stron antologia polskiej poezji awangardowej, obejmująca około stu lat jej historii – od wystąpień futurystów i formistów po autorów debiutujących w XXI wieku. Tom przygotowali Joanna Orska, krytyczka i literaturoznawczyni zajmująca się najnowszą poezją, oraz poeta i tłumacz Andrzej Sosnowski; książkę uzupełniają wstęp i posłowie, w których redaktorzy wyjaśniają założenia wyboru.
Antologia nie jest podręcznikowym przeglądem jednego kierunku. Jej twórcy traktują awangardę jako powracający impuls – skłonność do eksperymentu, zrywania z zastanym językiem i szukania nowych form – który daje o sobie znać w różnych dekadach i u poetów zaliczanych zwykle do odmiennych tradycji. Dzięki temu obok siebie znaleźli się autorzy, których rzadko czyta się razem.
Najwcześniejszą warstwę tomu tworzą poeci dwudziestolecia międzywojennego. Są wśród nich futuryści i formiści: Bruno Jasieński, Anatol Stern, Aleksander Wat, Stanisław Młodożeniec i Tytus Czyżewski, a także przedstawiciele Awangardy Krakowskiej i jej kręgu: Tadeusz Peiper, Julian Przyboś, Jan Brzękowski, Jalu Kurek i Adam Ważyk. Obraz epoki uzupełniają m.in. Stefan Flukowski, Zbigniew Bieńkowski, Stanisław Swen-Czachorowski oraz Debora Vogel.
Drugą dużą grupę stanowią twórcy powojenni, którzy w różny sposób podejmowali i przekształcali doświadczenia poprzedników. W antologii reprezentują ich Tadeusz Różewicz, Miron Białoszewski, Tymoteusz Karpowicz, Witold Wirpsza, Krystyna Miłobędzka, Stanisław Czycz, Marianna Bocian, Rafał Wojaczek, Ryszard Krynicki, Julian Kornhauser, Bohdan Zadura i Jerzy Górzański. Zestawienie to pokazuje, jak rozmaicie rozumiano nowatorstwo: jako pracę w samym języku, jako poezję lingwistyczną, jako zapis mówionej codzienności albo jako gest sprzeciwu wobec oficjalnej mowy.
Trzecia część wyboru dotyczy poezji ostatnich dekad. Pojawiają się w niej Andrzej Sosnowski, Darek Foks, Marcin Sendecki, Adam Wiedemann, Cezary Domarus, Marek K. E. Baczewski, Roman Bromboszcz, Konrad Góra, Kuba Kozioł i Bartek Biedrzycki. Ich obecność służy tezie, że awangardowy sposób myślenia o wierszu nie zakończył się wraz z historycznymi grupami, lecz pozostaje żywą możliwością – także w poezji cybernetycznej, zaangażowanej czy korzystającej z języka mediów.
Ważną cechą wyboru jest również obecność poetek – Debory Vogel, Krystyny Miłobędzkiej i Marianny Bocian – których dorobek długo pozostawał na marginesie opowieści o polskiej awangardzie. Vogel, pisząca także w jidysz, wnosi do tomu perspektywę wielojęzycznego środowiska przedwojennego Lwowa, Miłobędzka – skrajnie oszczędny zapis bliski poezji lingwistycznej.
Antologia pozwala zarazem prześledzić, jak zmieniały się same wyobrażenia o tym, czym jest wiersz nowatorski. Dla futurystów oznaczał on prowokację obyczajową i zabawę zapisem, dla kręgu „Zwrotnicy” – dyscyplinę metafory i wiarę w nowoczesne miasto, dla poetów powojennych – nieufność wobec języka skompromitowanego przez historię i propagandę, a dla autorów najmłodszych często pracę na gotowych tekstach, kodach i komunikatach.
Tom nie zawiera rozbudowanych komentarzy do poszczególnych utworów; rolę przewodnika pełnią teksty redaktorów oraz sam porządek zestawienia, który zachęca do porównań i samodzielnej lektury.
Wstęp wychodzi od znanej przypowieści o automacie szachowym, w którym ruchami lalki kieruje ukryty pod stołem mistrz. Redaktorzy przedstawiają ją w dwóch lustrzanych wersjach: raz wygrywającą lalką jest awangarda, której potajemnie służy tradycja, innym razem odwrotnie. Ten zabieg sygnalizuje główny problem książki – wzajemne uwikłanie nowatorstwa i dziedzictwa oraz trudność jednoznacznego rozdzielenia obu porządków.
W posłowiu rozważany jest paradoks wpisany w samo pojęcie. Awangarda z definicji zwraca się ku teraźniejszości i temu, co nieznane, tymczasem dziś mówi się o niej przede wszystkim jako o zjawisku z długą historią. Autorzy polemizują z powtarzanymi od lat diagnozami o „śmierci eksperymentu” i „końcu awangardy”, przekonując, że jej impuls powraca nieregularnie, lecz wciąż jest literaturze potrzebny.
Tytuł tomu ma charakter programowy i wskazuje, że redaktorów interesuje nie tylko nowatorstwo formalne, ale też związek eksperymentu poetyckiego z krytycznym, niekiedy politycznym nastawieniem wobec rzeczywistości. Jest to wyraźne stanowisko interpretacyjne, które wyznacza kryteria doboru utworów i może być przedmiotem dyskusji – antologia proponuje własną mapę polskiej poezji XX i XXI wieku, a nie neutralny spis nazwisk.
Układ książki pozwala śledzić powinowactwa między poetami różnych pokoleń: od słowotwórczych zabaw futurystów, przez rygor konstrukcji postulowany przez Peipera i Przybosia, po wiersze rozbijające składnię i sięgające po cudze języki u autorów współczesnych. Czytelnik może korzystać z tomu zarówno linearnie, jak i wyrywkowo, wracając do poszczególnych nazwisk.
Ze względu na zakres i liczbę uwzględnionych twórców – blisko czterdziestu – publikacja może służyć jako przewodnik po mniej znanej linii polskiej liryki, często pomijanej w szkolnych i popularnych wyborach wierszy. Przypomina autorów dziś rzadziej czytanych i zestawia ich z poetami o ugruntowanej pozycji.
Książka jest adresowana do czytelników poezji, studentów i wykładowców polonistyki, krytyków oraz wszystkich zainteresowanych historią eksperymentu literackiego w Polsce. Może być lekturą uzupełniającą na zajęciach z literatury XX wieku oraz punktem wyjścia do samodzielnych poszukiwań.
Dodatkowe informacje
Komentarze i recenzje
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub ocenę.
Brak ocen, komentarzy i recenzji.