Pisz do mnie na Łódź!. Życie kulturalne i towarzyskie w tymczasowej stolicy
Autor: Małgorzata Czyńska
Wydawca: Marginesy
Po wojnie Warszawa była w gruzach, więc na kilka niezwykłych lat sercem polskiej kultury stała się Łódź.To tu tymczasową siedzibę miały wydawnictwo Czytelnik pod wodzą Jerzego Borejszy, wytwórnia filmowa „Czołówka” z Aleksandrem Fordem na czele, Ministerstwo Kultury i Sztuki, redakcje licznych gazet i pism – „Świerszczyka”, „Szpilek” czy „Głosu Ludu” – oraz kilkanaście zespołów teatralnych.W kamienicach przy Piotrkowskiej i w Grand Hotelu spotykali się ludzie kina, teatru, radia, muzyki, sztuk plastycznych oraz nauki – wśród nich Julian Tuwim, Mieczysław Jastrun, Jan Kott, Adam Ważyk, Jan Brzechwa, Pola Gojawiczyńska, Władysław Broniewski, Leon Schiller czy Zofia Nałkowska.Przyjechali z potrzeby tworzenia – często tylko na chwilę, ale właśnie ta chwila okazała się wyjątkowa.
Pisz do mnie na Łódź! to barwna gawęda o życiu artystycznym i towarzyskim w mieście kominów fabrycznych, które na krótko stało się nieformalną stolicą Polski.
Po wojnie Warszawa była w gruzach, więc na kilka niezwykłych lat sercem polskiej kultury stała się Łódź. To tu tymczasową siedzibę miały wydawnictwo Czytelnik pod wodzą Jerzego Borejszy, wytwórnia filmowa „Czołówka” z Aleksandrem Fordem na czele, Ministerstwo Kultury i Sztuki, redakcje licznych gazet i pism – „Świerszczyka”, „Szpilek” czy „Głosu Ludu” – oraz kilkanaście zespołów teatralnych. W kamienicach przy Piotrkowskiej i w Grand Hotelu spotykali się ludzie kina, teatru, radia, muzyki, sztuk plastycznych oraz nauki – wśród nich Julian Tuwim, Mieczysław Jastrun, Jan Kott, Adam Ważyk, Jan Brzechwa, Pola Gojawiczyńska, Władysław Broniewski, Leon Schiller czy Zofia Nałkowska. Przyjechali z potrzeby tworzenia – często tylko na chwilę, ale właśnie ta chwila okazała się wyjątkowa.
Pisz do mnie na Łódź! to barwna gawęda o życiu artystycznym i towarzyskim w mieście kominów fabrycznych, które na krótko stało się nieformalną stolicą Polski. To historia odbudowy świata ze zgliszcz – pełna nadziei, energii i sprzeczności, rozgrywająca się w cieniu rodzącej się propagandy. Opowieść o czasie, który szybko minął, pozostawiając po sobie legendę.
Trzy lata kulturalnego cudu w mieście nazywanym ziemią obiecaną, ale też złym miastem. To tutaj zrealizowano kultowe filmy: Zakazane piosenki Leonarda Buczkowskiego i Ostatni etap Wandy Jakubowskiej. To tu powstały Medaliony Zofii Nałkowskiej i Stolica Poli Gojawiczyńskiej. To tu Leon Schiller olśnił widzów i krytyków premierą Krakowiaków i Górali Wojciecha Bogusławskiego. O tym szczególnym dla miasta czasie jest ta książka. O wyjątkowych ludziach, którzy w polskiej kulturze pozostawili trwały ślad.
Zofia Turowska
Parafrazując Julię Hartwig, która w łódzkim domu literata spędziła rok, gdyby jakiś złoczyńca dokonał zamachu na takie miasto, wysadziłby w powietrze całą niemal ówczesną kulturę. W Klubie Pickwicka w Hotelu Savoy spotykała się inteligencja i artystyczna bohema całego kraju. Dzięki Małgorzacie Czyńskiej możemy przysiąść się do ich stolika, przysiąść naprawdę blisko. Ta kronika tamtych czasów porwie i zaskoczy także Łodzianki i Łodzian. To pewne: żal byłoby z takiego miasta wyjeżdżać. Jak dobrze, że można o nim czytać.
Paulina Frankiewicz
Dziś już mało kto pamięta, że Łódź – „wioska ulicówka”, miasto z opinią złego i artystycznie mało interesującego – była przez kilka pierwszych powojennych lat stolicą polskiej kultury. Małgorzata Czyńska wyłuskuje ze wspomnień, tekstów prasowych oraz dokumentów to, co ważne, barwne i ulotne. Nad książką unosi się zapach kawy palonej we Fraszce, tubalny śmiech Jerzego Borejszy i entuzjazm życia odradzającego się po katastrofie.
dr hab. Eryk Krasucki
Dodatkowe informacje
Komentarze i rencenzje
Brak ocen, komentarzy i recenzji.
Chcesz dodać komentarz lub ocenę?
Aby dodawać komentarze i oceny, musisz być zalogowany.