Epub.pl / Książki / Biografie, reportaż i literatura faktu / Literatura faktu / Ni pójdź ni daj
Okładka: Ni pójdź ni daj

Ni pójdź ni daj

Wydawca: Rozpisani.pl

„(…) Dość tego! Proszę natychmiast wyjść! – odezwała się do mnie. Na ten stanowczy ton odruchowo wstałem i wyszedłem z ławki. Zaraz, zaraz – pomyślałem – dlaczego ja mam wyjść z kościoła i kto mi rozkazuje? Boże drogi! Przecież to piekło wkracza do kościoła! Stało się to dla mnie oczywiste.

Gdzie kupić: ebook, audiobook
Epub, Mobi, PDF, MP3

„(…) Dość tego! Proszę natychmiast wyjść! – odezwała się do mnie. Na ten stanowczy ton odruchowo wstałem i wyszedłem z ławki. Zaraz, zaraz – pomyślałem – dlaczego ja mam wyjść z kościoła i kto mi rozkazuje? Boże drogi! Przecież to piekło wkracza do kościoła! Stało się to dla mnie oczywiste. O nie, nigdzie stąd się nie ruszę… I w tym momencie się obudziłem. Co to mogło znaczyć?

Sen był wyjątkowo realistyczny, inny niż zwykłe sny, które wkrótce się zapomina, a właściwe był to koszmar. Zacząłem szczegółowo analizować przeżyte przed chwilą widzenie senne. Nie miałem wątpliwości, że to z bram piekielnych wymaszerował ten orszak.
Jednak wyobrażenie tej złowrogiej rzeczywistości, jakie dane było mi przeżyć, daleko odbiegało od powszechnie przyjętych stereotypów. Brak jakichkolwiek barw, obraz przypominał czarno-biały film.
Charakterystyczna niespotykana na jawie bezlitośnie zimna jasność – rzeczywistość sztucznego światła. Maszerowali młodzi, urodziwi ludzie w karnym szyku, wyczuwałem ich zdyscyplinowanie i pewność siebie. Byli zdeterminowani i stanowczy. Czy to zapowiedź albo przestroga dla mnie? Czy może przeczucie jakiegoś zamętu w grupie modlitewnej, w której byłem już animatorem? Zaniepokoiłem się również obrazem dziewczyny, która podeszła do mnie i przypominała mi moją krewną…”.

Andrzej Zielski – emerytowany nauczyciel akademicki, biolog. Pracował na macierzystej uczelni – Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i na AGH w Krakowie. Autor i współautor kilkudziesięciu publikacji naukowych, między innymi podręcznika akademickiego „Dendrochronologia”. Tytuł tej retrospektywnej opowieści to zasłyszane w stronach rodzinnych powiedzonko, cytowane w tekście i przewijające się intuicyjnie przez całe opowiadanie. Książka powstała z podstawowej potrzeby podzielenia się z kimś swoimi przeżyciami i opowieściami – z rówieśnikami, osobami starszymi, ale i z młodymi, ciekawymi tego, jak to bywało w dawnych czasach.

Dodatkowe informacje

Kategoria: Literatura faktu
Wydawca: Rozpisani.pl
Data pierwszego wydania: 1 stycznia 2019
Liczba stron: 222
Tytuł oryginalny: Ni pójdź ni daj
ISBN: 978-83-953-0860-4
Okładka: Miękka
Wydanie: 1

Reklama

Komentarze i recenzje

Brak ocen, komentarzy i recenzji.

Zaloguj się, aby dodać komentarz lub ocenę.

Inne książki autora

Brak innych książek tego autora.

Inne książki w tej kategorii


Reklama