Antyhipokamp
Autor: Adam Kaczanowski
Wydawca: Korporacja HA!ART
[O KSIĄŻCE]
W 1986 roku nie uciekliśmy do RFN, a szkoda.Miałem dziesięć lat, dziadka Niemca i kuzyna, który mieszkał ze swoim ojcem w Berlinie Zachodnim.W 86. mama uciekła od nas do najlepszego kolegi taty z pracy.On mieszkał w tym samym bloku, co my, przychodził do nas co piątek, grać z moimi rodzicami w karty, a potem już tylko z ojcem w szachy.
[O KSIĄŻCE]
W 1986 roku nie uciekliśmy do RFN, a szkoda. Miałem dziesięć lat, dziadka Niemca i kuzyna, który mieszkał ze swoim ojcem w Berlinie Zachodnim. W 86. mama uciekła od nas do najlepszego kolegi taty z pracy. On mieszkał w tym samym bloku, co my, przychodził do nas co piątek, grać z moimi rodzicami w karty, a potem już tylko z ojcem w szachy. Przynosił mi modele samolotów, które dla mnie sklejał. Miałem ich całą kolekcję. Bardzo dużo rzeczy z tamtych czasów doskonale pamiętam, nie potrafię natomiast przypomnieć sobie tego, jak razem z ojcem rozwalamy te samoloty. Musieliśmy się ich jakoś pozbyć. Nie potrafię sobie tego przypomnieć, mój hipokamp nie dopuszcza mnie do tego wspomnienia, ale potrafię sobie to wyobrazić. Na setki sposobów.
Adam Kaczanowski - raczej pisarz, trochę performer. Opublikował kilka powieści, m.in. Ze Słowackiego, Utratę i Topless, zbiór opowiadań Czego boją się rodzice oraz kilkanaście książek poetyckich. Laureat Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius, nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia oraz Nagrody im. Wisławy Szymborskiej. Poznaniak, mieszka w Warszawie
Dodatkowe informacje
Komentarze i rencenzje
Brak ocen, komentarzy i recenzji.
Chcesz dodać komentarz lub ocenę?
Aby dodawać komentarze i oceny, musisz być zalogowany.