Zieleniak
Autor: Anna Augustyniak
Wydawca: Marginesy
W sierpniu 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego, Niemcy przekształcili teren hali targowej przy ulicy Grójeckiej w Warszawie w obóz przejściowy.Przez Zieleniak, otoczony ceglaną ścianą i nadzorowany przez żołnierzy SS RONA, przeszło kilkadziesiąt tysięcy cywilów wypędzonych z domów.
Alicja, służąca w mieszkaniu na Ochocie, wraz ze swoimi gospodarzami i sąsiadami z okolicznych kamienic ukrywa się w schronie przed bombardowaniem.Nie wiedzą, że już za chwilę wtargną tu żołnierze w niemieckich mundurach – choć wcale niemówiący po niemiecku – i zgotują im piekło, jakiego dotąd nie znali, mimo że wojna trwa już od czterech lat.W sierpniowym skwarze na placu targowiska będą walczyli o choćby kroplę wody i szukali najwymyślniejszych sposobów, by ukryć kobiety, dziewczyny i dziewczynki przed pijanymi Rosjanami.
W sierpniu 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego, Niemcy przekształcili teren hali targowej przy ulicy Grójeckiej w Warszawie w obóz przejściowy. Przez Zieleniak, otoczony ceglaną ścianą i nadzorowany przez żołnierzy SS RONA, przeszło kilkadziesiąt tysięcy cywilów wypędzonych z domów.
Alicja, służąca w mieszkaniu na Ochocie, wraz ze swoimi gospodarzami i sąsiadami z okolicznych kamienic ukrywa się w schronie przed bombardowaniem. Nie wiedzą, że już za chwilę wtargną tu żołnierze w niemieckich mundurach – choć wcale niemówiący po niemiecku – i zgotują im piekło, jakiego dotąd nie znali, mimo że wojna trwa już od czterech lat. W sierpniowym skwarze na placu targowiska będą walczyli o choćby kroplę wody i szukali najwymyślniejszych sposobów, by ukryć kobiety, dziewczyny i dziewczynki przed pijanymi Rosjanami. Bo nawet jedno spojrzenie, drobny gest czy ładna sukienka może doprowadzić je do zguby.
Książka oddaje głos tym, które do tej pory pozostawały w cieniu w oficjalnej narracji o Powstaniu Warszawskim. Zieleniak zapisał się w historii jako jedno z miejsc masowych gwałtów, tortur i mordów – często dokonywanych dla rozrywki. Anna Augustyniak, łącząc dokumentalną precyzję z literacką wrażliwością, przywraca zapomnianym ofiarom godność i miejsce w polskiej świadomości historycznej. To ważny głos w dyskusji o tym, jak – i kogo – pamiętamy.
Przemilczana zbrodnia Zieleniaka – nie byłaby tak nieznana, gdyby nie dotyczyła cierpienia kobiet i dziewczynek – wreszcie przedziera się (z trudem) do świadomości społecznej. Książka Anny Augustyniak przywołuje straszne doświadczenie najzwyklejszych ludzi, bez laurek, brązownictwa, bohaterszczyzny. Tym mocniej wybrzmiewa niesprawiedliwość i bezkarność tej zbrodni, która – widzimy to dziś dojmująco – może się powtórzyć wszędzie i zawsze.
Agnieszka Holland
Kobiety z warszawskiego Zieleniaka milczały. Zachowało się niewiele informacji. Jak zobrazowanie niemocy i nadal panującej tajemnicy, wręcz zmowy. Odchodzą od nas te, które mogłyby opowiedzieć. Tylko że w ich czasach „takie tematy” nie mogły zostać wymówione. Może jako sekret, przekazywany w kobiece uszy. Ściszony głos, szept, jeśli w ogóle. Pozostały nam skrawki historii, z nich budujemy obraz sierpnia 1944 roku na warszawskiej Ochocie. Dobrze, że coraz częściej podejmuje się ten temat. Dobrze, że powstała książka Anny Augustyniak.
Sylwia Chutnik
Mocna historia. Głos w imieniu tych, których krzyk został zagłuszony. W imieniu dziewczynek i kobiet z Zieleniaka. Opowiada o cierpieniu, które ciężko ująć w słowa, i o pamięci, która wciąż domaga się wysłuchania. To świadectwo wojennej brutalności, ale i śladów człowieczeństwa. Przejmująca, potwornie bolesna, a zarazem konieczna.
Sylwia Trojanowska
Dodatkowe informacje
Komentarze i rencenzje
Brak ocen, komentarzy i recenzji.
Chcesz dodać komentarz lub ocenę?
Aby dodawać komentarze i oceny, musisz być zalogowany.