mniejsza o ludzi
Uwaga, tramwaj!. Eseje pantograficzne
Wydawca: Dwie Siostry
Pięćdziesiąt miniesejów o tramwajach – i o ich roli w małej i wielkiej historii.Wysmakowana, bogato ilustrowana książka, odsłaniająca zaskakujące oblicza najwdzięczniejszego i najbardziej niedocenianego z miejskich środków transportu.
Maciej Robert zabiera nas w tramwajową podróż w czasie i przestrzeni: od koła podbiegunowego do amazońskiej dżungli, od Los Angeles po Lutomiersk i od dziewiętnastowiecznego Berlina po współczesny Hongkong.W intrygujących miniaturach opisuje epizody historii, kultury i indywidualnych biografii, w których tramwaje odegrały szczególną rolę, i przez ich pryzmat ukazuje przemiany technologiczne, społeczne, polityczne i kulturowe ostatnich 150 lat.
Znajdziemy tu sieci tramwajowe odradzające się jak Feniks z popiołów (choćby w zbombardowanej Hiroszimie) i takie, po których nie ma dziś śladu, choć dawniej były podstawą komunikacji.Pojazdy wyrywające się na wolność, niedające się zatrzymać i uprowadzone, odprowadzające w ostatnią drogę umarłych i odprowadzane na złomowisko.
Gdzie kupić: ebook, audiobook
Epub, Mobi, PDF, MP3
Pięćdziesiąt miniesejów o tramwajach – i o ich roli w małej i wielkiej historii. Wysmakowana, bogato ilustrowana książka, odsłaniająca zaskakujące oblicza najwdzięczniejszego i najbardziej niedocenianego z miejskich środków transportu.
Maciej Robert zabiera nas w tramwajową podróż w czasie i przestrzeni: od koła podbiegunowego do amazońskiej dżungli, od Los Angeles po Lutomiersk i od dziewiętnastowiecznego Berlina po współczesny Hongkong. W intrygujących miniaturach opisuje epizody historii, kultury i indywidualnych biografii, w których tramwaje odegrały szczególną rolę, i przez ich pryzmat ukazuje przemiany technologiczne, społeczne, polityczne i kulturowe ostatnich 150 lat.
Znajdziemy tu sieci tramwajowe odradzające się jak Feniks z popiołów (choćby w zbombardowanej Hiroszimie) i takie, po których nie ma dziś śladu, choć dawniej były podstawą komunikacji. Pojazdy wyrywające się na wolność, niedające się zatrzymać i uprowadzone, odprowadzające w ostatnią drogę umarłych i odprowadzane na złomowisko. Tramwaj-żłobek i tramwaj-dom, tramwaj w rzece i tramwaj na dachu, tramwaje w Kalkucie, Innsbrucku i Sydney. Spotkamy też całą galerię znanych i mniej znanych postaci, którym właśnie tramwaj pozwolił doświadczyć czegoś wyjątkowego.
Autor łączy relacje historyczne, artystyczne inspiracje, osobiste doświadczenia i literacką narrację. Wynajduje i łączy nieoczywiste tropy, bawi się kontekstami i skłania do namysłu. W ten sposób udowadnia, że tramwaj może pomieścić w sobie niemal wszystko: nowoczesność i nostalgię, historię i literaturę, życie i śmierć, strajk, rewolucję, a nawet słonia.
Całości dopełnia wyrazisty projekt graficzny Jacka Ambrożewskiego, którego nieodłączną częścią są stylowe całostronicowe ilustracje przedstawiające opisywane pojazdy. Odsłaniają one jeszcze jedno oblicze tramwaju: może on być bowiem również fascynującym obiektem estetycznym.
Dodatkowe informacje
Komentarze i recenzje
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub ocenę.
Brak ocen, komentarzy i recenzji.