Post mortem
Autor: Jarosław Woźniczka
Wydawca: Mamiko
Świat nie runął, tylko się rozszczelnił.Na pierwszy rzut oka wszystko przecież działa: praca, zakupy, rozmowy.A pod spodem ciągnie się przemoc, wojny, zmęczenie, coś nienazwanego, o czym nie chcemy już nawet słyszeć w naszym codziennym zabieganiu.Widzimy to i uczymy się z tym żyć.
Świat nie runął, tylko się rozszczelnił. Na pierwszy rzut oka wszystko przecież działa: praca, zakupy, rozmowy. A pod spodem ciągnie się przemoc, wojny, zmęczenie, coś nienazwanego, o czym nie chcemy już nawet słyszeć w naszym codziennym zabieganiu. Widzimy to i uczymy się z tym żyć. Nie z przekonania, raczej z bezwładu. To nie wielkie zło jest tu najważniejsze, tylko ta cicha, lepka zgoda, która pozwala mu trwać. Język już nie jest w stanie tego opowiedzieć.
Słowa się zużyły, krążą bez znaczenia. A życie idzie dalej obok rzeczy, których nie da się pomieścić: ktoś ginie, ktoś inny wraca do domu z zakupami. Ciało reaguje szybciej niż głowa: napięciem, bólem, lękiem. Czasem coś się jednak rozjaśni w umyśle, ale tylko na chwilę. Reszta to po prostu trwanie w świecie, z którego zdążył zdezerterować sens. Czas na ciche "Post Mortem".
Dodatkowe informacje
Komentarze i rencenzje
Brak ocen, komentarzy i recenzji.
Chcesz dodać komentarz lub ocenę?
Aby dodawać komentarze i oceny, musisz być zalogowany.