Holandia. Presja depresji
Autor: Marek Orzechowski
Wydawca: Muza
Deus mare, Batavus litora fecit…
„Bóg stworzył morze, Holender wybrzeże” - jak mówi znane powiedzenie.
Kiedy lądujemy na lotnisku Schiphol pod Amsterdamem, nie myślimy o tym, że leży osiem metrów poniżej poziomu morza i jeszcze nie tak dawno tonęły tu statki.Tymczasem ponad jedna trzecia Holandii wyrwana została kapryśnym falom w wiekowej walce na śmierć i życie.
Holendrzy przechytrzyli Boga, wmieszali się w plan stworzenia.Ten pojedynek zaczął się na wodzie i trwa nadal, także na ziemi.Zmienił krajobraz i ludzi.
Deus mare, Batavus litora fecit…
„Bóg stworzył morze, Holender wybrzeże” - jak mówi znane powiedzenie.
Kiedy lądujemy na lotnisku Schiphol pod Amsterdamem, nie myślimy o tym, że leży osiem metrów poniżej poziomu morza i jeszcze nie tak dawno tonęły tu statki. Tymczasem ponad jedna trzecia Holandii wyrwana została kapryśnym falom w wiekowej walce na śmierć i życie.
Holendrzy przechytrzyli Boga, wmieszali się w plan stworzenia. Ten pojedynek zaczął się na wodzie i trwa nadal, także na ziemi. Zmienił krajobraz i ludzi. Aby przetrwać, muszą być czujni, działać wspólnie. Dlatego stworzyli kanon zachowań, który przeprowadził ich przez głębokie wiry historii. Nauczyli się nie tylko dyscypliny, oszczędności, wytrwałości, kooperacji, ale także otwartości, tolerancji i zrozumienia. I wciąż chcą być najlepsi na świecie. Mają do tego prawo: poprawili przecież samego Boga.
„Wiatru nie można zatrzymać” - mówią dzieciom w kołysce. A wodę? Holandia pokazuje, że wodę zatrzymać można. Ten piękny kraj na dnie morza to ich dzieło. I tylko ich, Holendrów. Opus Batavus.
Marek Orzechowski nie ukrywa, że kocha Holandię. I ta właśnie miłosna lojalność zwalnia go ze swoistej dyskrecji w opisie kraju pełnego wody, ale i skąpstwa, światowości, ale i naturalnego prowincjonalizmu, pozwala łamać stereotypy i uwalniać prawdę. Każdy kraj ma swoje tajemnice, także Holandia, i Marek nie boi się pójść ich tropem. Z pozycji obiektywnego przyjaciela pokazuje nam Holandię, jakiej nie znamy, i przekonuje, że to nie przypadek, że Holendrzy tacy są, jacy są. Wiem, co mówię, ponieważ sam pochodzę z holenderskiej rodziny.
GÜNTER VERHEUGEN
Holandia przyciąga jak magnes, kusi odmiennością i żadnego podróżnika nie rozczarowuje. Gdzie tkwi jej tajemnica? Marek Orzechowski w swojej podróży po tym pięknym wodnym kraju, przepasanym kobiercami tulipanów i zaludnionym cierpliwymi krowami, z zaskakującą historią i frapującą teraźniejszością, tropi tę odmienność, docieka prawdziwego charakteru, odkrywa przed nami walkę o przetrwanie z zawistną wodą, ujawnia naturę mieszkańców będącą odpowiedzią na wyzwania miejsca na granicy morza, ziemi i nieba. Holandia po lekturze jego książki może nie będzie się nam już kojarzyć wyłącznie dobrze, ale na pewno prawdziwiej.
ANDRZEJ SEWERYN
Dodatkowe informacje
Komentarze i rencenzje
Brak ocen, komentarzy i recenzji.
Chcesz dodać komentarz lub ocenę?
Aby dodawać komentarze i oceny, musisz być zalogowany.