Dominikańska summa muzyki. Traktat De musica Hieronima z Moraw
Autor: Błażej Matusiak
Wydawca: W Drodze
Kiedy Tomasz z Akwinu dokonywał syntezy teologii inny dominikanin z paryskiego klasztoru św. Jakuba postanowił zrobić to samo z wiedzą o muzyce.Autor traktatu De musica, znany jako Hieronim z Moraw, stanął przed ogromnym wyzwaniem.Jak połączyć w jednym dziele dziedzictwo starożytnej teorii muzyki, wieki praktykowania śpiewu chorałowego oraz najnowsze odkrycia z dziedziny polifonii?
Traktat Hieronima nie jest oficjalnym podręcznikiem muzyki Zakonu Kaznodziejskiego.Zakres tematyczny traktatu znacznie przekracza miejsce, jakie u dominikanów zajmowała muzyka.
Kiedy Tomasz z Akwinu dokonywał syntezy teologii inny dominikanin z paryskiego klasztoru św. Jakuba postanowił zrobić to samo z wiedzą o muzyce. Autor traktatu De musica, znany jako Hieronim z Moraw, stanął przed ogromnym wyzwaniem. Jak połączyć w jednym dziele dziedzictwo starożytnej teorii muzyki, wieki praktykowania śpiewu chorałowego oraz najnowsze odkrycia z dziedziny polifonii?
Traktat Hieronima nie jest oficjalnym podręcznikiem muzyki Zakonu Kaznodziejskiego. Zakres tematyczny traktatu znacznie przekracza miejsce, jakie u dominikanów zajmowała muzyka. Kantor nie musiał być znawcą teorii. Z kolei polifonia nie odpowiadała dominikańskim ideałom prostoty i zwięzłości w liturgii. Również gra na instrumentach strunowych nie należała do typowych zajęć braci kaznodziejów. Obecność tych zagadnień w traktacie dowodzi zresztą, że ani polifonia, ani użycie instrumentów (poza liturgią) nie były w zakonie zakazane.
Dodatkowe informacje
Komentarze i rencenzje
Brak ocen, komentarzy i recenzji.
Chcesz dodać komentarz lub ocenę?
Aby dodawać komentarze i oceny, musisz być zalogowany.