Mała wielka księga drogi

Małą Wielką Księgę Drogi ? debiutancki tom poetycki Jerzego Ciurloka ? należy rozpatrywać na kilku poziomach: teoretycznoliterackim, biograficzno-historycznym, wreszcie duchowo-religijnym. Najprościej, nie znaczy najlepiej, byłoby czytać tę hipisowską książkę jako ?dziennik podróży? ? zapis transowej i ekstatycznej przygody zarówno w głąb siebie, jak też retrospektywną,…

  • Autor: Jerzy Ciurlok
  • Ilość stron: 120
  • Wydawnictwo: Instytut Mikołowski
  • Numer ISBN: 9788365250810
  • Data wydania: 2021-01-01

Małą Wielką Księgę Drogi ? debiutancki tom poetycki Jerzego Ciurloka ? należy rozpatrywać na kilku poziomach: teoretycznoliterackim, biograficzno-historycznym, wreszcie duchowo-religijnym. Najprościej, nie znaczy najlepiej, byłoby czytać tę hipisowską książkę jako ?dziennik podróży? ? zapis transowej i ekstatycznej przygody zarówno w głąb siebie, jak też retrospektywną, generacyjną, relację z eskapady w szaloną przeszłość pod szyldem wolnej miłości i kontrkultury. Droga, którą przemierza autor, ciągnie się niczym Route 66, ma jednak swoje prywatne zjazdy i zakręty, skręty i zajazdy, na których dzieją się niestworzone rzeczy.

O ile udaje się ustalić względny początek tej małej-wielkiej podróży (?to nie może być dniem/ Bo przecież to nie może być normalne?), o tyle już wyznaczenie jej końcowych granic jest niemożliwe. Idzie o to, by tyleż nurkować w życie, co immanentnie go doświadczać. Ciurlok nie może nie osiągnąć satysfakcji, nawet jeśli imperatyw ?ruchu w bezruchu? bywa rozczarowujący: ?Droga nie daje gwarancji dojścia dokądkolwiek/ [?] Idąc nie dojdziesz do żadnego miejsca/ Będziesz szedł jakbyś szedł wkoło/ [?] Ta droga jest miłością [?] Ta droga jest szaleństwem? (Na dźwięk dzwonu).

Przywołując Jacka Kerouac?a z On the road, można rzec, że ta ?najgenialniejsza jazda w życiu? trwa w najlepsze, a Ciurlok niczym śliczne dziewczyny z Kolorado i piękni, psychodeliczni, chłopcy z San Francisco na polach Bethel w stanie Nowy Jork, robi wszystko, by duchowa, metamorficzna, podróż nie chciała się skończyć: ?Gdy w ciszy nocy usłyszysz dźwięk dzwonu/ Nie zapomnij ucałować ust śpiącej kochanki/ Zapakuj najżarliwsze sprawy i wspomnienia/ I niezwłocznie rozpocznij wyczekaną podróż? (Na dźwięk dzwonu). Dziewczyna, którą kocha, musi zostać w domu i modlić się co wieczór do ?Wielkiego? i ?Jedynego Boga Powrotów? (Pejzaż z nią). ?W życiu nie widzieliście takiego wariata? ? zdiagnozowałby Kerouac. ?Mógłbym wam o nim opowiadać cały dzień. Prawda, że ładny mamy dzień??(?)

Małą Wielką Księgę Drogi spowija siatka intertekstualnych odniesień, począwszy od Biblii, pism buddyjskich, na odwołaniach do tekstów popularnych piosenek kończąc. Kluczowe dla przyjętej strategii pozostaje ?Księga?, w której trzeba widzieć tyleż jako obiekt czy artefakt, co transkulturowy motyw przywoływany i rozwijany w wielu różnych kontekstach, ale też (de)formowany. Daje się w nim widzieć ? za Michelem Foucaultem ? zindywidualizowaną formę ?czytania świata?, ale i ? w kategoriach prywatności ? próbę jego poznania, zrozumienia, wreszcie zapisania. Idea liber mundi sprawia, że ożywają tu wszyscy święci z nieświętych ksiąg: ?Święty Arthur Rimbaud/ Święty Jack Kerouac/ Święty Rafał Wojaczek/ Święty Jim Morrison/ Święty Jimi Hendrix/ Święty John Lennon?, którzy gromko bębnią ?o szyby martwymi palcami/ O fosforyzujących jak u Boga Kriszny opuszkach? (Ptasi nocy Lęk). Autor ? czego dowodzą wiersze ? pozostawał nie tylko pod wpływem amerykańskich beatników i bardów jak np. Bob Dylan czy Neil Diamond, ale również takich poetów, jak Dylan Thomas, bez którego niemożliwa do wyobrażenia byłaby przemiana nie tylko Roberta Zimmermana. Poetyką Ciurloka i kierunkami jej ewolucji zarządzali również autorzy Orientacji i Nowej Fali. Podstawowym punktem odniesienia w sferze ideowej i formalnej pozostawała twórczość Jarosława Markiewicza (głównie tom Podtrzymując radosne pozory trwania pochodu) oraz książki Juliana Kornhausera (począwszy od debiutu z 1972 roku Nastanie święto i dla leniuchów oraz wydanej kilkanaście miesięcy później ? W fabrykach udajemy smutnych rewolucjonistów). Nie sposób pominąć też Stanisława Stabry (Requiem i Dzień Twego narodzenia) oraz Ryszarda Krynickiego (Pęd pogoni, pęd ucieczki oraz Akt urodzenia). Wiele problematów i argumentów podnoszonych w manifestach nowofalowców Ciurlok byłby skłonny uznać za własne. Kontekst polityczny ożywa w wielu jego tekstach, jak choćby Oni są wszędzie, Z woli kamienia, Chile i, ironiczny Kochaj bliźniego swego, Sztafeta pokoleń, Zapatos modernos espa?oles, wreszcie Optymistycznej odpowiedzi na pesymistyczne wątpliwości pewnej pani, która słuchała moich wierszy z puentą ?Nikt nie wie czy w kraju/ bardziej jest czerwono/ od pelargonii krwi sztandarów?. Cezurą, która uformowała Ciurloka ? podobnie jak całą generację ? był Marzec 68?. (?)

Poetycki debiut książkowy Ciurloka tylko pozornie wydaje się nieco późniejszy niż późne debiuty, a 69 lat (konotujące z kamasutriańskim określeniem ?auparisztaka?) wykracza poza granicę wstydu. Nie takie konfiguracje wszak znamy. Dość wspomnieć innego Ślązaka ? Kazimierza Kutza, który Piątą stronę świata wydał mając 81 lat, chociaż jej fragmenty publikował na łamach ?NaGłosu? w 1994 roku. Szukając pośród innych ?późnych? debiutantów przywołać trzeba Zbigniewa Mikołejkę, wybitnego filozofa religii, który dał się poznać jako poeta w tomie Gorzkie żale, mając 66 lat. Zatem Ciurlok nie jest ani najstarszy, ani najmłodszy. Gdyby jeszcze do tej konstelacji dołączyć Tadeusza Sławka, który po siedemdziesiątce ekspresowo wydał trzy książki z esejami (Śladem zwierząt?, Nie bez reszty. O potrzebie niekompletności i Kafka. Życie w przestrzeni bez rozstrzygnięć) i trzy pozycje translatorskie (wybory Nicka Cave?a, Emily Dickinson oraz Williama Blake?a), to okaże się, że autorzy ci, niczym The Rolling Stones, wciąż są w tra(n)sie i właśnie pakują graty, by ruszyć w kolejną podróż.

Konrad Wojtyła

(fragment posłowia)

SKU: 9788365250810
Kategoria:
Tags:, ,

Oceny czytelników

Ta publikacja nie ma jeszcze ocen.

Dodaj pierwszą recenzję “Mała wielka księga drogi”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.