12 miesięcy ze Świętym Mikołajem, czyli trawnik pełen reniferów

Czy pomysł spędzenia całego roku ze Świętym Mikołajem nie jest zbyt dużym wyzwaniem? Wszystko zaczyna się pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Tego właśnie dnia w drzwiach zwyczajnej rodziny pojawia się Mikołaj. Twierdzi, że został tu skierowany przez pracowników Biura Bożego Narodzenia, żeby spędzić kolejny rok….

  • Autor: Friedbert Stohner
  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • Tytuł oryginału: Ein Rentier kommt selten allein: Unser Jahr mit dem Weihnachtsmann
  • Ilość stron: 144
  • Autor tłumaczenia: Bartosz Nowacki
  • Numer ISBN: 9788381233712

Czy pomysł spędzenia całego roku ze Świętym Mikołajem nie jest zbyt dużym wyzwaniem?

Wszystko zaczyna się pierwszego dnia Świąt Bożego Narodzenia. Tego właśnie dnia w drzwiach zwyczajnej rodziny pojawia się Mikołaj. Twierdzi, że został tu skierowany przez pracowników Biura Bożego Narodzenia, żeby spędzić kolejny rok. Tak się dzieje od lat, bo Laponia jest wciąż odwiedzana przez tłumy turystów i przez to nie mógłby się skupić na przygotowaniu prezentów dla wszystkich ludzi na świecie na kolejny rok. Nawiasem mówiąc, jego pobyt musi być ściśle tajny.
Odtąd nic nie jest takie samo, a życie rodziny stanie na głowie: renifery pasą się w ogrodzie, wielkie sanki są ukryte w garażu, a wkrótce pojawiają się pomocnicy Świętego Mikołaja: skrzaty organizujące nocą burzliwe spotkania w salonie.
Jak to wszystko uda się ukryć przed wścibskimi sąsiadami, krewnymi i przyjaciółmi? I jak poradzi sobie z tym „zaszczycona” przedłużającą się wizytą Mikołaja rodzina? To książka dla tych dzieci, które twierdzą, że Mikołaja nie ma, ale nadal z nadzieją zaglądają pod choinkę w dzień Bożego Narodzenia z ciekawością i zachwytem.

Ilustracje: Katrin Engelking

Oceny czytelników

Ta publikacja nie ma jeszcze ocen.

Dodaj pierwszą recenzję “12 miesięcy ze Świętym Mikołajem, czyli trawnik pełen reniferów”

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *